Przewodzić jak Attyla.

Odkąd firma, w której pracuję jest w rękach Amerykanów to nabieram przekonania, że Attyla na czele Hunów podbił Stany Zjednoczone. Ciężko to udowodnić, bo bezwzględny Attyla wyzionął ducha grubo ponad tysiąc lat nim północnoamerykańscy osadnicy postanowili, że każdy mieszkaniec ich kraju (z wyjątkiem gościnnych Indian) będzie demokratycznie wpółrządził Ameryką.

Ostatnio naczelny wódz naszej globalnej korporacji podsumował mijający rok. Wyraził najwyższe wyrazy uznania dla dokonań zespołu szefów kierującego stosunkowo niewielką komórką, w której pracuję. Kilka miesięcy wcześniej ktoś z kolegów rozmawiając ze mną narzekał, że jeden z naszych dyrektorów rządzi bezwzględnie, nie liczy się z uczuciami podwładnych i traktuje pracowników jak bezmyślne narzędzia. Zrzęda z cicha liczył, że prezesi zorientują się w sytuacji i unieszkodliwią szkodnika. Wtedy zasugerowałem, że wiceprezes wydaje się być zadowolony z wyników naszego dyrektora i wróżyłem pochwały, a nie reprymendy.
Teraz usłyszałem coś więcej, to był pean CEO na cześć naszych dyrektorów. Zachodziłem w głowę jakich przywódców (ang. „leaders”) widział w nich wódz. Oświecił mnie inny kolega, który chodzi po Ziemi kilka lat dłużej ode mnie i pracował w firmach na kilku kontynentach. Jego zdaniem prezes zasadnie określił naszych pryncypałów mianem przywódców, bo np. Attyla był zadziwiającym przywódcą, ale był niemiłym człowiekiem (tutaj mój kumpel użył innego, mocniejszego określenia).

Attyla to wódz Hunów, który w piątym wieku zasłynął z niezwykle sprawnego i skutecznego rządzenia. Poprowadził on swoje plemię na wojny, na których zasłynął z militarnych sukcesów, bezwględności i okrucieństwa. Im dokładniej studiuję amerykański wpływ na współczesny świat tym lepiej rozumiem dlaczego Attyla jest tam uznawany za wzorzec polecany do naśladowania. Kwintesencją tego podejścia jest tekst jaki wygłosił amerykański coach: „Jeśli potrzebujesz zespolić swoich ludzi, aby pokonali dobrze zorganizowanego i wyposażonego przeciwnika to któż lepiej niż Attyla nauczy nas kilku rozwiązań?”.

Attyla urodził się zbyt wcześnie, aby podbić amerykańskie miasta, ale z powodzeniem podbił masę amerykańskich serc. Widzę, że czasy recesji i zaciskania pasa wzmagają popularność pragmatycznej i skutecznej polityki zagranicznej sprytnych Hunów.