The Secret.

Wszedłem na stronę http://www.thesecret.tv i w końcu zobaczyłem film The Secret (Sekret). Przed rokiem znajoma gorąco zachęcała do zapoznania się z Sekretem, ale wtedy nie czułem takiej potrzeby. Ostatnio, przy kominku w szwajcarskiej chacie naszych przyjaciół, zobaczyłem niemieckie wydanie książki The Secret. Przerzuciłem kilka kartek i wiedziałem, że chcę obejrzeć film.

Staram się ciepło i pozytywnie podchodzić do Świata. Zatem myśli przekazywane w ciągu 90. minutowego filmu współgrały z moim odczuwaniem tego co otrzymuję od życia.
Film jest przede wszystkim barwnym samouczkiem jak osiągać w życiu to czego naprawdę pragniemy.
Sporo napisano o The Secret na papierze i w internecie, tutaj ograniczę się do podkreślenia tego co sam uważam za bardzo ważną część przekazu.

Każdy z nas jest unikalny, został wyposażony w niepowtarzalne talenty i ma do spełnienia na Ziemi swoją rolę. Skojarzyło mi się to z tym, co w Kościele nazywane jest odkrywaniem swojego powołania. Odkrycie tego w czym jesteśmy dobrzy i budowanie na tym działań jest też powszechne w poradnictwie zawodowym. Bez względu na motywację poszukiwania swoich talentów i ich pomnażania, uważam, iż warto ustawicznie odkrywać swoją niepowtarzalną drogę życia. Refleksyjna obserwacja tego co nas spotyka, wyczulenie na znaki jakie otrzymujemy każdego dnia pozwala widzieć więcej wymiarów codzienności.

Główny motyw filmu to prawo przyciągania tego co pragniemy, o czym marzymy. Moje osobiste doświadczenia mówią, że będąc na swojej właściwej ścieżce otrzymujemy od Losu wsparcie, które pcha nas w dobrym kierunku.

Zaś dywagacje o szczegółach tego metafizycznego wpływu na nas (tzn. jak? i kto?)  pozostawiam teologom, religioznawcom, filozofom i publicystom. Nie wiem jak to działa, ale wiem, że działa.

Dla ścisłości dodam, że za obejrzenie wersji online The Secret zapłaciłem ok. 5 USD. Oglądałem wersją angielską, ale widziałem, że była także opcja wyboru języka polskiego.  Jeśli lubicie entuzjastyczne wypowiedzi amerykańskich ludzi sukcesu to miło spędzicie półtorej godziny oglądając świetnie zmontowany dokument.

4 myśli nt. „The Secret.

  1. Witka

    Ogladałam ten film jakiś czas temu, niesie za soba bardzo pozytywny przekaz. Dlatego wydaje mi się, że trzeba być bardzo czujnym aby tych sygnałów nie przeoczyć i mieć otwarty umysł.
    Otrzymujemy od losu to co zaprojektujemy w naszym umyśle. Tak na dobra sprawę wszystko dzieje się w naszej głowie.
    I tak jak to powiedziałeś, że bedąc na własciwej drodze dotajemy wsparcie i pomoc to tak jest. Jednak idzie to i w druga stronę, jeśli nie jesteśmy na właściwej drodze i nic się nam nie udaje, to jest to informacja, że to nie ta droga.
    Dlatego tak ważne są afirmacje, z którymi staram się pracować.

  2. Swojak Autor wpisu

    Witka, może napisz coś więcej o afirmacjach, jak z nimi pracujesz. Wg słownika afirmacja to zgoda na coś, uznanie czegoś za dobre. Na czym polega praca z afirmacjami? Niedawno słyszałem jak ktoś inny mówił, że w jej życiu ważne są afirmacje, ale nie rozumiałem o co chodzi. A teraz mam okazję Ciebie zapytać, więc pytam. Mam nadzieję, że zechcesz poświęcić chwilę, aby mi o tym napisać. Z góry dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie.

  3. Witka

    To co napisałeś to definicja encyklopedyczna, a tak prosto to sa zdania, które powtarzamy w celu stworzenia pozytywnego obrazu świata i siebie. Są to pozytywne myśli i zdania używane do świdomej i celowej autusugestii.
    Pisząc afirmacje (lub wymawiając) używamy imienia swojego lub czyjegoś. A wyglada to następująco
    Ja…(imię)…(treść) i to samo 5 razy.
    Podam Ci przykład:
    Ja, Witka jestem twórczą osobą, to co robię przynosi mi radość
    lub
    Ja, Witka zasługuję na wprowadzeniu pozytywnych zmian w moim życiu.
    Te afirmacje nie powinny brać się z kosmosu, ani z książek. musisz pracować nad problemami, które sam czujesz i widizsz u siebie, jednak doświadczenia innych tez są pomocne.
    Afiramcje można też śpiewać, także jak widzisz możliwośi jest wiele.
    Afirmacje to nic innego jak działanie na podświadomiść, a moje działania polegają na głównie na wymawianiu ich, kazdego 5 razy.
    Znam ludzi, którzy maja zapisane nimi całe zeszyty.
    Mam nadzieja, że udało mi się wystarczająco zaspokoić Twoja ciekawość, jeśli nie to pisz, pozdrawiam:)

  4. Swojak Autor wpisu

    Dzięki, Witka! Teraz już mam lepsze wyobrażenie o co chodzi.

Możliwość komentowania jest wyłączona.